W przestrzeni publicznej pojawiają się sformułowania sugerujące, że szkoły „wagarują” lub że istnieje coś takiego jak „legalne wagary”. To nieprawda. Szkoły nie „wagarują”, a prawo nie zna pojęcia „legalnego wagarowania”. Obowiązki szkoły i ucznia regulują przepisy, natomiast decyzje organizacyjne podejmowane przez szkoły i organy prowadzące wynikają z odpowiedzialności oraz troski o bezpieczeństwo.
Dla porządku: „wagary” w znaczeniu słownikowym oznaczają samowolne, nieusprawiedliwione opuszczanie zajęć szkolnych przez ucznia – ucieczkę z lekcji, unikanie obowiązku szkolnego. To pojęcie dotyczy zachowania ucznia, a nie decyzji instytucji podejmowanych z powodów bezpieczeństwa.
Zwracamy się do osób tworzących przekazy medialne i komentarze publiczne: odpowiedzialność dziennikarska polega na rzetelności, weryfikacji źródeł i ważeniu słów – nie na budowaniu kliknięć i emocji poprzez sensację tam, gdzie jej nie ma. Nie zgadzamy się na taki sposób funkcjonowania mediów, w którym bezpieczeństwo dzieci i praca szkół stają się tłem dla chwytliwych, ale fałszywych narracji. Słowa mają znaczenie – zwłaszcza w sytuacjach, które dotyczą bezpieczeństwa i poczucia spokoju dzieci, pracy szkół oraz zaufania do instytucji publicznych.
Dziękuję organom prowadzącym, dyrektorom oraz odpowiednim służbom za sprawną współpracę i konsekwentną troskę o bezpieczeństwo uczniów oraz pracowników szkół.
Wielkopolski Kurator Oświaty
dr Igor Marek Bykowski


